Gdańsk, 29 sierpnia 2025

Podpisz się pod listem w rocznicę Sierpnia 80'

Ostatnie Pokolenie
i Pokolenie Sierpnia

Pokolenie polskiego Wielkiego Sierpnia przeżywa kolejną, 45. rocznicę. Wspomina ważny dla nas czas. Czas, który ukształtował nie tylko nas, ale także polską historię. Wspominamy Porozumienia Sierpniowe, tamtych 21 postulatów, Wielką „Solidarność”, entuzjazm i nadzieję, która – jak nigdy w polskiej nowożytnej historii – okazała się wreszcie owocna. 

Było nam dane przez chwilę żyć w Polsce z marzeń, jakby w cudem zrealizowanej utopii, w świecie wartości pięknie i mądrze niesionych przez zwykłych ludzi połączonych w wielkim, masowym ruchu społecznym, czasem zwanym rewolucją „Solidarności”, czasem ruchem moralnej odnowy, a czasem zrywem polskiej wolności. Byliśmy świadkami narodzin idei, które dziś wydają się oczywiste, w tym praw człowieka, praw kobiet, także wartości środowiska naturalnego – to wszystko we współczesnej Polsce ma korzenie właśnie w tym wielkim ruchu. Tym jednak, co w tamtym czasie było sprawą o znaczeniu najdonioślejszym, była ludzka solidarność. Znalazła swój wyraz w samych postulatach Sierpnia, ale widać ją było na każdym kroku w codziennym życiu ludzi. Miasta zastygały w bezruchu sparaliżowanej strajkiem komunikacji i widzieliśmy taksówkarzy spontanicznie, darmowo podwożących przypadkowe osoby, widzieliśmy hutników strajkujących o płace pielęgniarek i oddających im wywalczone dla siebie podwyżki, bo one same strajkować nie mogły. Dziś trudno byłoby sobie wyobrazić takie postawy, a w tamtej Polsce naszych marzeń one były oczywistością. Wiedzieliśmy, że w czasach prób i wyzwań, kiedy rewolucja staje się koniecznością, solidarność jest wartością pierwszą i bezwzględną.

Widzieliśmy w tym czasie również pierwsze odsłony polskiego piekła. Znaczoną odwetem najprawdziwszą nienawiść, gwałtowne kłótnie, antyinteligenckie szczucie na „politycznych awanturników” żerujących rzekomo na zdrowym „robotniczym trzonie”, „prawdziwych Polaków-katolików” demaskujących rzekome spiski „laickiej lewicy”. A jednak solidarność przetrwała czasy trudnych prób. Doprawdy mamy dziś co wspominać i za czym tęsknić. Odtąd wiemy, że marzenia potrafią się spełnić. Nawet najśmielsze. Przecież nikt z nas wtedy nawet nie śnił, że dożyjemy Polski wolnej i demokratycznej.

O postulatach Sierpnia myśleliśmy, że zostały wypełnione. Mamy dziś wolność zrzeszania się – i korzystają z niej również skrajne, faszystowskie środowiska. Mamy wolność słowa – i bywa ona dziś nadużywana w nienawistnych kampaniach kłamstw i bezprzykładnych oszczerstw. Zapomnieliśmy o solidarności między wielkimi grupami społecznymi i przechodzimy obojętnie wobec wielkich nierówności. „Pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane, pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność” napisaliśmy Konstytucję w duchu tamtej rewolucji i po wielokroć ją potem łamaliśmy. Nadal łamiemy. Ludzkie prawa i nawet ludzkie życie zawieszamy wciąż jeszcze tylko dla przybyszów z zewnątrz, a przecież dobrze wiemy z historii, czym zawsze kończy się deptanie ludzkiej godności. Trwa w Polsce urągająca przyzwoitości wojna wewnętrzna prowadzona w interesie partyjnych oligarchii, kosztem zwykłych ludzi, którzy przed 45 latami byli przecież źródłem tego, co w Polsce najpiękniejsze. Trwa pochód brunatnej nienawiści, jesteśmy ślepi na katastrofalne wyzwania zmian klimatu i wciąż tylko pogłębiamy zagrożenie; żyjemy, jakby nie zmieniał się świat, nasza kultura, cywilizacja i technologie, dla wygody zapominamy o wielu dobrze widocznych katastrofalnych zagrożeniach. Czy o tym wiemy, czy nie – nadchodzi kolejny czas próby i tak jak 45 lat temu ten czas domaga się tej samej solidarności, która się wtedy sprawdziła. 

Nie literalna treść postulatów Sierpnia była w nich istotna, jak to dziś po ich spełnieniu wyraźnie widzimy. Przede wszystkim mówiliśmy wtedy rządzącym komunistom: „rządźcie, my waszej władzy nie chcemy, macie tylko respektować wyznaczone przez nas reguły”. To one są ważne, nie to, kto rządzi. To piękna, stara i absolutnie podstawowa idea, w Rzeczypospolitej sięgająca artykułów henrykowskich i tylko w Anglii starsza. Rządzeni narzucający reguły i ograniczenia rządzącym pojawili się w nowożytnej Europie dopiero z grubsza dwa wieki później. O tej ustrojowo najistotniejszej z idei Sierpnia dziś zapomnieliśmy, nie tylko o zwykłej solidarności.

Czy wtedy o tym wiedzieliśmy, czy nie – byliśmy wszyscy politycznymi liberałami, bo liberalizm wyzwala, na tym historycznie polega jego istota. Podobnie jak demokracja, musi być żywy, by nie stać się zastygłym pomnikiem i własnym zaprzeczeniem. Dlatego bunt przeciw złu zastanej rzeczywistości ma zawsze naszą sympatię.  „Solidarność” była ruchem młodych, choć należały do niej wszystkie pokolenia. Bunt młodych do dziś budzi w nas sympatię szczególną, mamy szacunek dla „szczenięcych marzeń”, a z historycznych doświadczeń znamy ich doniosłość i wielką wagę. 

Być może powinniśmy być pod bramą Stoczni Gdańskiej z wieńcami kwiatów, celebrując rocznicę. To jednak czyniłoby z tych symboli świata naszych marzeń pomnik – zakostniały w dostojności i martwy. Jeśli tamten czas rzeczywiście nazwać rewolucją, to ona musi być żywa, jak demokracja i jej wyzwolicielskie idee. Dzisiejszy świat ogarniany przez zło potrzebuje, by ta rewolucja wartości ożyła.

Paweł Kasprzak | Ostatnie Pokolenie

Podpisano:

  • Władysław Frasyniuk

  • Piotr Niemczyk

  • Jacek Żakowski

  • Ewa Łuczyńska

  • Beata Siemaszko

  • Jacek Rakowiecki

  • Marek Beylin

  • Hanna Machińska

  • Agnieszka Korytkowska

  • Agnieszka Holland

  • Joanna Szczęsna

  • Roman Kurkiewicz

  • Barbara Labuda

Ostatnie Pokolenie to ruch obywatelskiego oporu, który żąda dostępnego i taniego publicznego transportu dla wszystkich Polek i Polaków.

Jesteśmy częścią

Kontakt

Generalne: kontakt@ostatniepokolenie.org
Wpłaty: kontakt@ostatniepokolenie.org
Media: media@ostatniepokolenie.org